Wesele Asi & Michała | Hotel Otomin
Wesele Asi i Michała było prawdziwym spektaklem miłości i radości, którego centrum stanowił uroczy Hotel Otomin. Pomost udekorowany w stylu boho/rustykalnym, przeznaczony zwykle na ceremonie ślubne, tym razem stał się tłem dla sesji fotograficznej Pary Młodej oraz zdjęć grupowych z gośćmi.
Przygotowania w luźnej atmosferze
Z Asią i Michałem mieliśmy okazję poznać się już bliżej na Ich sesji narzeczeńskiej, która odbyła się piękną złotą jesienią. Sesja narzeczeńska, ma tą niewątpliwą zaletę, że pozwala nam się bliżej poznać, dzięki czemu świetnie rozumiemy się w dniu ślubu.
Tak też było podczas wielkiego dnia Asi i Michała. Przygotowania odbywały się w luźnej i swobodnej atmosferze. Znalazł się czas na grę na gitarze, co dla Wojtka jako gitarzysty, było idealnym początkiem dnia. Znalazł się również czas na partyjkę szachów z przyjacielem. Uwielbiamy, jak przemycacie osobiste akcenty podczas przygotowań do ślubu. U Michała zauważyliśmy klika takich detali na przykład monogram na mankiecie, data ślubu na kołnierzyku, ale szczególnie wzruszające było wyszycie „Kajki” po wewnętrznej stronie marynarki – na wysokości serca… Tak właśnie Asia zwraca się do swojego przyszłego męża.
Ważne, żeby podczas przygotowań otaczać się ludźmi, którzy są dla nas szczególnie ważni. Asia w otoczeniu swoich kuzynek i przyjaciółek mogła się wyluzować, a nawet znalazł się czas na tańce w ogrodzie. Tak pracować, to my możemy!
Ślub Kościelny w Otominie
Asia i Michał wybrali kościół NMP z Lourdes w Otominie na miejsce ceremonii ślubnej. Szczególne wrażenie na gościach weselnych – i Michale – zrobił widok Joanny w sukni ślubnej wprowadzanej przez rodziców. Absolutnie mu się nie dziwimy, że uronił łzy wzruszenia. Łez wzruszenia, nie brakowało podczas całej ceremonii.
Hotel Otomin – miejsce na wesele nad jeziorem
Przed obiadem był też czas na toasty wygłoszone przez świadków, jeśli zastanawiacie się nad toastami, to osobiście uważamy to za piękną tradycję i namawiamy nie tylko Was, ale i Waszych najbliższych do wygłoszenia paru słów do gości weselnych.
Pierwszy taniec… Pierwszy taniec Młodej Pary był prawdziwym widowiskiem, pełnym wdzięku i uczucia. Po pierwszym tańcu przyszedł czas na szaleństawa na parkiecie. Oczywiście nie mogło zabraknąć tortu weselnego, który stanowił pyszny akcent tego wyjątkowego wieczoru.
Hotel Otomin okazał się doskonałym miejscem nie tylko ze względu na swoje walory przyrodnicze, ale także dzięki klimatycznym dekoracjom, takim jak światełka pod sufitem. Stworzyło to idealne tło nie tylko dla naszych fotografii, ale także dla licznych mini sesji robionych przez gości przy użyciu smartfonów.
To był dzień pełen emocji i radości, a my jesteśmy wdzięczni, że mogliśmy być jego częścią.
Życzymy Asi i Michałowi wiele szczęścia na nowej drodze życia. Do zobaczenia!
Po więcej pięknych historii zapraszamy do zakładki HISTORIE
Chcecie być na bieżąco z nowościami? Odwiedźcie nas na Instagramie i na Facebooku.
Szukacie super fotografa i filmowca? Napiszcie do nas!
